Boje się, że zamknę swoje serce na zawsze

utworzone przez | sie 18, 2021 | Związki

Nie zamykaj serca, bądź ponad tym. 

Nie wyszło, raz, drugi, piąty, dziesiąty. Czasem wyszło ale na chwilę, na trochę, na jakiś czas. Przyzwyczajasz się, tęsknisz, myślisz, piszesz, czekasz, a może nawet kochasz. Masz „coś” – relację, związek, przyjaźń, jakkolwiek to nazwiesz. Masz „kogoś”- przyjaciela, partnera, kolegę, narzeczonego, chłopaka  przez chwilę .

„coś” to poczucie, uczucie, a może iluzja, wizja, wierzenie – może to jest a może tego nie ma – masz to na jakiś czas. W życiu nic nie jest na stałe. Niby wiemy to. Wiedzą to wszyscy, ja ty, oni. Ale gdy doświadcza nas to w realu to szybko zapominamy, że nic nie jest dane na wieczność, na wyłączność. A jednak tak cholernie to boli. 

Nie umiemy tracić. A może nie chcemy? 

Po raz kolejny, historia toczy się od nowa. 

Jak w matrixie? A świstak siedzi i zawija w te sreberka. Dzień świra. Oszaleć można. 

Początkowo było to ciekawe i fascynujące. Po kilku razach przestało takie być…
Znowu nowe twarze, sytuacje, setki zdarzeń, masz wrażenie, że gdzieś już to widziałaś, jakbyś grała tą scenę po raz kolejny. Tylko czy to jest ta sama scena, jeśli są w niej inni aktorzy? Jest inny czas? Może scenariusz podobny lecz nie taki sam.

 Nigdy nie przewidzisz akcji i zakończenia. 

Próbujesz już tyle razy zagrać tę scenę do końca – z obrazem – na ślubnym ołtarzu, pomoście –  i nie wychodzi. 

Zachodzisz w głowę – o co chodzi? – co się dzieje? Co mogę zmienić, jak to poprawić, przecież robię to co zawsze – no właśnie – robisz to co zwykle. Jak ślepy koń odtwarzasz trasę. Krok po kroku to samo. A okoliczności inne. Na siłę chcesz włożyć już za ciasną sukienkę. 

Aż pewnego dnia wkurzasz się tak bardzo że zamykasz się, rezygnujesz, poddajesz, wycofujesz. 

Zamykasz swoje serce… klucz wyrzucasz. 

Ale czy naprawdę tego chcesz? Czy to tylko chwilowa twoja słabość, zwątpienie, bezsilność, rezygnacja? A co jeśli jesteś bardzo blisko celu? Jest on tuż za rogiem? A co jeśli to zakończenie z happy endem jest w kolejnej scenie? 

Zamknąć serce jest łatwo. Zamknąć serce możesz w każdym momencie. Szybo można się zatrzetrzewić.

Ale czy równie łatwo jest je otworzyć? Tu sama musisz sobie odpowiedzieć. Ja myślę, że nie. 

Ze otwarcie serca to proces.

 Dużo dłuższy i bardziej skomplikowany niż próby strzału do celu. Niż próby wyboru obranego celu. 

Może czasem musisz dłużej celować by utrafić swoją 10. 

Może masz przeżyć po drodze różne rzeczy – doświadczeń, sytuacji, obrazu, smaku, zapachu – by docenić, zauważyć, gdy pojawi się to właściwe!  

Nigdy nie wiesz kiedy się pojawi. 

Więc czy opłaca się zamykać swoje serce? Czy opłaca się zamykać na doświadczenia? Próbowanie? Smakowanie? Tańczenie z życiem? Zabawę? Radość? 

Powiesz, że to boli bo nie wychodzi. Owszem, czasem boli. 

A co jeśli to tylko słowa? 

Jeśli to tylko kwestia interpretacji? Nic nie jest na zawsze. Wiesz to Ty i ja. A co jeśli już jesteś bardzo blisko swojego celu? Kresu podróży? Dane jest nam to co ma być. Po prostu.

 Ale możesz też wybrać czy chcesz doświadczać i mieć co wspominać czy chcesz zamknąć swoje serce i żyć w samotności, urazie, zaprzeczeniu, nicości, frustracji, bezsilności. 

Sama zdecyduj którą wolisz wersję bo potem możesz mieć pretensje tylko do siebie. Że zamknęłaś swoje serce na doświadczenia, na ludzi, na innych. 

Może życie tylko Cię testuje czy jesteś wystarczająco cierpliwa. Tego nie wiesz w tym momencie. Zawsze łatwiej dostrzec to po czasie. 

Więc może lepiej mieć zaufanie do wszechświata, że wie co robi i nie zamykać swojego serca. Z pewnością znasz, widzisz tych którzy je zamknęli. 

Smutny obrazek. 

Czy są szczęśliwi? Czy żyje im się lepiej z tym wyborem? 

Chyba nie… 

Tak jak nie lubię porównywać jak to jest u innych to tu kwestia odniesienia się jest poruszająca i ważna. 

Nie zamykaj swojego serca bo nigdy nie wiesz. Kto czeka za rogiem. Z kim mogą skrzyżować Ci się drogi, szlaki, ścieżki życia. 

Czy ludzie mają takie doświadczenia? 


Oczywiście, że tak. Stąd moje przemyślenia. Widziałam nie raz jak o mały włos wiele istot nie zamknęło swojego serca. W głębi duszy wiedzą, że nie mogę tego zrobić bo będzie to jak gwóźdź do trumny. Z pewnością było mi cholernie ciężko. Na szczęście część z nich wybrała doświadczać z każdą konsekwencją. Wiedzą dziś, że było warto. Tobie również życzę takiego wyboru. Świadomie. Z głębi serca. Wtedy -kiedy będziesz gotowa. Nie szybciej i nie później. Ten moment sam się upomni o Ciebie. Bądź czujna i uważna na siebie.  

0 komentarzy

0
    0
    Koszyk
    Koszyk jest pustyWróć do sklepu