sonia-abramek

Nazywam się Sonia Abramek

Ukończyłam psychologię na Uniwersytecie Gdańskim. Posiadam certyfikat TSR – Terapii Skoncentrowanej na Rozwiązaniach. Podejście to idealnie sprawdza się w wydobywaniu potencjału, który posiada każdy z Nas. Swoje doświadczenie zdobywałam w Centrum Interwencji Kryzysowej, Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej oraz Jednostce Wojskowej. Nieustannie poszerzam swoją wiedzę i doświadczenie uczęszczając na kursy i szkolenia. Pracuję w nurcie Terapii Skoncentrowanej na Rozwiązaniach. Podejście zakłada, że to Ty jesteś ekspertem w dziedzinie swojego życia. Moja rola polega na tym, aby towarzyszyć Ci w nim  jeśli stoisz na rozdrożu i nie wiesz, w którą iść stronę. Pasjonuję się relacjami damsko-męskimi, samorozwojem kobiet. Wielokrotnie wspierałam kobiety na wczesnych etapach  budowania relacji oraz w przechodzeniu przez początki randkowania i w dokonywaniu właściwych wyborów dotyczących znajomości, które później procentują. Zawsze wierzyłam, że można lepiej, więcej i na przekór społecznym konwenansom. Ty również możesz żyć po swojemu.
misja

Misja

Gdybym zaczęła tańczyć mając lat kilka albo przynajmniej kilkanaście dziś byłabym sławną tancerką i zapewne uczyła tańca, życie jednak potoczyło się inaczej… Dziś jestem psychologiem, a moją pasją jest taniec.

Wierzę, że każdy z Nas ma zapisaną swoją drogę, misję, w której ma „coś do zrobienia”. Tą misją jest wspieranie innych, a w szczególności kobiet. Dzięki otwartości, taktowi i wyczuciu potrafię dotrzeć do największych sceptyków. Niezliczone tony przeczytanych książek, ciągły rozwój osobisty, rozwijanie metod pracy, liczne warsztaty, wykłady, sprawiają, że jestem najbardziej kompetentną osobą, z której doświadczeń możesz czerpać.

Zajmuje się wspieraniem ludzi w ich dbaniu o siebie, odkrywaniu siebie i swoich potrzeb. Dużą uwagę poświęcam mądremu dobieraniu się w pary i tworzeniu satysfakcjonujących związków.. Uważam za bezcelowe trwanie w  nieszczęśliwej relacji. Wspieram Panie w samorozwoju, w podnoszeniu ich samooceny, akceptacji siebie, a szczególnie w uwolnieniu się od „kochania za bardzo”.